Strona Główna Kontakt Szukaj Dodaj Zdjęcie Ostatnio Dodane Wrzesień 26 2016 05:33:47
Menu

Strona Główna
Forum
Kontakt
Szukaj
Dodaj Zdjęcie
Ostatnio Dodane

Krzelków

Parafia
Przedszkole
Sołectwo
Straż
ZOO

Linki
Miejsce na twoją reklamę lub ogłoszenie. kontakt



Facebook
Witamy

Witaj na stronie o Krzelkowie. Tutaj dowiesz się co dzieje się w naszej pięknej miejscowości. Kliknij tutaj i zarejestruj się, aby dodawać komentarze, oceny, posty na forum, pisać w shoutboxie i wiele więcej...

Herb
(KLIKNIJ, NA WYBRANY HERB)

Menu SOŁECTWO PARAFIA STRAŻ ZOO PRZEDSZKOLE
DUMA
KAZANIE POD TYTUŁEM

DUMA

(18 września 2016 roku)

Jest nauczycielem ze sporym stażem. Uczy nastolatków. Ma z nimi dobry kontakt. W ramach tych serdecznych relacji zdarza mu się czasem pożyczać im drobne sumy. Na oranżadę, batony, bułki. Tak twierdzą! Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by ktoś mu nie oddał tych pożyczonych złotówek. Wróć- raz się zdarzyło! A ostrzegali go, że ten chłopak nie oddaje, że jest niehonorowy. Postanowił dać mu szansę- dziesięć złotych nie majątek, a może tym razem nie zawiedzie, może przełamie tę paskudną manierę. Nie oddał! Został niesmak.

Kwestia honoru. Dumy. Godności. Oto przedmiot naszej dzisiejszej refleksji. Motyw ten pojawia się we wszystkich dzisiejszych czytaniach. W pierwszym z Księgi Amosa mowa była o „dumie Jakuba”. W drugim Paweł apelował do nas o „życie z godnością” (1Tm). I w końcu w Ewangelii (Łk) Jezus opowiedział przypowieść o zwolnionym z pracy rządcy, który „wstydził się żebrać”.

Duma. Honor. Co je konstytuuje?

Prorok Amos już w ósmym wieku przed Chrystusem napiętnował tych, którzy „kupują ubogiego za parę sandałów”, czyli wykorzystują jego trudną sytuację dla pomnażania własnych zysków. O tym była mowa w pierwszym czytaniu. Tania siła robocza. Niewolnictwo. Pogarda wobec ludzkiego losu. Wobec cierpienia i biedy. Dochód najważniejszy! Czytaj dalej...

ZNALEZIENIE KRZYŻA
KAZANIE POD TYTUŁEM

ZNALEZIENIE KRZYŻA

(Pielgrzymka Dekanalnaw ramach Roku Miłosierdziado Sanktuarium Męki Pańskiej w Ziębicach, Święto Podwyższenia Krzyża, 14 września 2016 roku)

„Chciałabym, żeby ktoś mnie tak kochał!”. Fragment recenzji autorstwa dziennikarki Doroty Wellman zamieszczonej na okładce książki Agnieszki Kowalskiej pt. „Czas na mnie- opowieść o wielkiej miłości, utracie i powolnym odzyskiwaniu swojego życia”. Któż by nie chciał? Wszyscy pragniemy miłości- wielkiej, wolnej i trwałej! Gdzie i jak jej jednak szukać? Na płaszczyźnie religijnej, mówiąc nieco żartobliwie, trzeba by w tym celu nawiedzić nasz krzelkowski kościółek. Czemuż to? Otóż w ołtarzu głównym znajduje się u nas barokowy obraz Johanna Jacoba Eybelwiesera (ucznia słynnego Michaela Willmanna) pt. „Znalezienie krzyża przez św. Helenę”. Kontemplacja tego dzieła może nam uświadomić potrzebę nieustannego odnajdywania sensu i znaczenia tego wyrazu i symbolu najpotężniejszej z miłości. Czytaj dalej...

FORMATIO PERMANENS
KAZANIE POD TYTUŁEM

FORMATIO PERMANENS

(Dożynki, Czerńczyce, 3 września 2016 roku)

Dzisiejsze Święto Dziękczynienia uświadamia nam raz kolejny, jak daleka jest droga od zasiewu do zbiorów. Ile troski, zabiegów, niepokojów za nami. Dziękujemy dziś Bogu za owoce Jego łaski, a ludziom za ich żmudny trud.

Dzisiejsza Liturgia Słowa przypomina nam, że my sami, nasze umysły i serca, to też swoista uprawa. „Ja siałem, powiada św. Paweł, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost (…). My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś JESTEŚCIE UPRAWNĄ ROLĄ BOŻĄ” (z Listu do Koryntian).

I jeśli tak, to nasze życie duchowe też wymaga pielęgnacji, kształtowania, formacji- i to ciągłej! Formatio permanens. Każdą bowiem rolę można zaniedbać. W trosce o owoce trzeba nieustannie czuwać i zabiegać. By chwast się nie wdarł, by grzyb nie zabijał, mówiąc nieco trywialnie.

Apostoł Narodów zwraca nam dziś uwagę- „Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda”, to czyż nie oznacza to, że Boża rola została zapuszczona? Ciągle dzielicie siebie na wykluczające się frakcje. „Ja jestem od Pawła, ja od Apollosa…”. Tworzycie grupki, grupeczki. Najeżdżacie na siebie wzajemnie, negujecie swoje działania. Czyż nie z takiego właśnie myślenia rodzą się u nas pretensje i słowa- A proboszcz bardziej trzyma z Krzelkowem, niż z Czerńczycami! A może odwrotnie…Bardziej z górą wioski, niż z jej dołem. Bardziej ze strażakami, niż z myśliwymi! I tak dalej. I tym podobnie. Brak jedności (oczywiście w różnorodności) to dokuczliwa zaraza. Szkodliwa wielce. Zaczyna się w głowie. Czytaj dalej...


BEZ KOMPLEKSÓW
KAZANIE POD TYTUŁEM

BEZ KOMPLEKSÓW

(Odpust św. Bartłomieja w Wigańcicach, 28 sierpnia 2016 roku)

Francisco Camilo, hiszpański malarz barokowy, żył w XVII wieku. Znany był z malowania „kompozycji pełnych słodyczy i łagodności”. A oto w muzeum Prado w Madrycie znajduje się obraz, który odbiega od tej konwencji. Nosi on tytuł „Męczeństwo świętego Bartłomieja”. Jest bardzo drastyczny w swym wyrazie- jeden z katów zaczyna na nim obdzierać Apostoła ze skóry! Dlaczego taki przeskok u tego artysty? Skąd to odejście od ogólnie przyjętego stylu? Możemy pogdybać…Być może chciał w ten sposób podkreślić jakiś problem? Może potrzebował coś wyakcentować, zwrócić na coś uwagę? A jeśli tak, to na co? Poszukajmy odpowiedzi!

Według tradycji Bartłomiej w swej misji ewangelizacyjnej dotarł do Azji Mniejszej, Armenii, Mezopotamii i Indii. Swoją przygodę apostolską zakończył w Albanapolis (dzisiejsze Emanstahat). Zginął śmiercią tragiczną. Co się stało? Otóż działając w Armenii początkowo cieszył się przychylnością jej króla,Astiagesa. Do momentu, kiedy za jego namową brat króla, Polimpiusz, nie zdecydował się przyjąć chrztu. Sytuacja ta sprawiła, że Astiages wpadł w furię. Uznał ten gest za obrazę majestatu i osobistą zniewagę! Dlaczego? Być może dlatego, że poczuł się gorszy od Bartłomieja. Oto jakiś obcy człowiek wywiera na jego brata wpływ większy niż on. A to znaczy, że brat mniej się liczy z jego zdaniem, niż z nauką jakiegoś tam przybysza znikąd. Został zraniony, trafiony w czułe miejsce, więc zareagował jak rozjuszone zwierzę, które ma władzę- kazał żywcem obdzierać Apostoła ze skóry! Czytaj dalej...

PIERŚ POCIESZENIA
KAZANIE POD TYTUŁEM

PIERŚ POCIESZENIA

(3 lipca 2016 roku)

Od kilku lat w naszej przestrzeni publicznej toczy się debata (także na forach internetowych) dotycząca karmienia piersią w miejscach publicznych. Jedni uważają to za normalne, naturalne. Inni sądzą, że to niestosowne, a nawet oburzające. A może nawet obrzydliwe.

Jakiś czas temu pracownicy ochrony w „Galerii Słonecznej” w Radomiu wyprosili z restauracji taką matkę karmiącą i wskazali jej, jako miejsce właściwe do tego typu czynności, toaletę(!). Czyżby sami byli przyzwyczajeni do spożywania posiłków w ubikacji?

Idąc po tej linii nieakceptacji i oburzenia, trzeba by zabronić eksponowania obrazu Matki Boskiej Karmiącej- jakże ciepłego i wzruszającego w swej wymowie! Krocząc dalej, trzeba by zakazać publicznego odczytywania fragmentu Księgi Izajasza, który dziś słyszeliśmy: „Radujcie się wraz z Jerozolimą, ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały!”. Czyż nie wymowny i piękny to obraz?

Przyszliśmy dziś do świątyni Pana, aby nasycić się Jego pociechą, aby nakarmić się Jego pokojem. Chcemy zaspokoić swój duchowy głód. Z doświadczenia wiemy jednak, że często się to nie udaje. Że nierzadko wracamy do domów i codzienności nienasyceni, nadal spragnieni, a czasem nawet sfrustrowani. Dlaczego tak się dzieje? Co nam przeszkadza w posilaniu się łaską Boga? Czytaj dalej...

DOŻYNKI 2016 W KRZELKOWIE
KRZELKOWSKIE WIADOMOŚCI

DOŻYNKI 2016 W KRZELKOWIE

Święto plonów rozpoczęło się 27.08 w sobotę, wieloma atrakcjami: konkursy dla dzieci i młodzieży, dmuchany zamek i oczywiście zabawa do białego rana- przygrywał DJ ”MANIA”. W ofercie bufetowej były pyszne ciasta przygotowane przez panie z Krzelkowa, smalec i bigos sołtysa, kiełbaska i kaszanka. Odbyła się wielka loteria w której można było wygrać świetne nagrody. Przedstawiciel DIR Wiktor Skotnicki wręczył podziękowania dla starościny - Jolanty Korol i starosty - Aleksandrowi Mikulskiemu. Czytaj dalej...

WYŻSZY PUŁAP
KAZANIE POD TYTUŁEM

WYŻSZY PUŁAP

(21 sierpnia 2016 roku)

Polski film tragikomiczny pt. „Moje córki krowy”. Doborowa obsada- Agata Kulesza, Gabriela Muskała, Marian Dziędziel, Marcin Dorociński. Historia dwóch sióstr. Dorosłych kobiet. Nie darzą się sympatią. Są inne. Ciągle się kłócą, nie szczędząc sobie złośliwości. Są zazdrosne o miłość rodziców. Zarzucają sobie wzajemnie ich wykorzystywanie i cyniczne traktowanie. W pewnym momencie matka zapada na zdrowiu. Poważnie. Balansuje na krawędzi życia i śmierci. Niedługo później okaże się, że i ojciec jest ciężko chory. Dwa nieszczęścia naraz. Spadają gwałtownie. Bezlitośnie. Początkowo ten dramat pogłębia ich konflikt. Nerwy nie wytrzymują. Agresja narasta. Rozpacz szuka ujścia. Z czasem jednak, po śmierci matki, pójdą po rozum do głowy- mają tylko siebie! Popatrzą sobie w oczy z wyrozumiałością. Czułością. Wybaczą sobie. Uśmiechną się przez łzy.

Tego motywu chcemy się uchwycić w naszej dzisiejszej refleksji- w obliczu cierpienia na plan pierwszy w naszym życiu ma szansę wyjść to, co najważniejsze. Jest taka szansa. Nie zawsze tak bywa. Nie zawsze bowiem na to pozwalamy, nie zawsze tego chcemy, nie zawsze potrafimy. Nie zawsze się też da. Można jednak i trzeba próbować.

Autor Listu do Hebrajczyków, którego fragment słyszeliśmy, doświadczenia, które nas spotykają nazywa ojcowskim karceniem. „Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje”.

Święta Teresa z Avili, zwana Wielką, przechodząc rozmaite i ciężkie cierpienia, w kontekście powyższych słów pytała Boga z przekąsem- Jezu,czy nie mógłbyś kochać mnie trochę mniej?

Trudno powiedzieć, jaki jest udział Boga w tym, że cierpimy. Zsyła na nas nieszczęścia? Dopuszcza je? Z pewnością chce nam pomagać twórczo je wykorzystywać. Byśmy „dzięki nim” odrywali się od przyziemności, małostkowości, bezmyślności, zawiści. Czytaj dalej...

ŻEBY SIĘ NIE OKAZAŁO
KAZANIE POD TYTUŁEM

ŻEBY SIĘ NIE OKAZAŁO

(Wniebowzięcie 2016’)

W dzisiejszych czytaniach dominują motywy zderzających się światów. „Smok ognisty” próbuje zgładzić „Niewiastę obleczoną w księżyc” oraz jej Potomka (Ap). Chrystus walczy przeciwko „Zwierzchnościom, Władzom i Mocom” (1Kor). Bóg- Zbawca „strąca władców z tronu” (Łk). Odwieczna walka. Motyw przywołany w Święto Wojska Polskiego. Wart uwagi i przemyślenia.

Bóg walczy po stronie słabszych i krzywdzonych. Staje w ich obronie. Bezradna kobieta, która „znajduje miejsce przygotowane przez Pana” . Człowiek lękający się śmierci, dla którego ten „ostatni wróg” zostanie w końcu pokonany”. Głodni i ubodzy, których Bóg nasyci i wyposaży. Wywyższy!

Czytając te teksty ma się wrażenie, że Pan Bóg zwykle występuje przeciwko tym, którzy posiadają władzę (i majętność!). Czy tak rzeczywiście jest? Święty Paweł w Liście do Rzymian zapewnia nas, że „wszelka władza pochodzi od Boga”. I jeśli tak, to nie może być ona przedmiotem Bożej niechęci. Co więc tę niechęć (nienawiść nawet) może powodować? Sposób jej sprawowania- to oczywiste! Pycha i buta rządzących. Ich arogancja! Cecha obecna u wszystkich „wrogów” Boga z dzisiejszych czytań. Najpierw biblijny Smok. Szatan. On pierwszy dał się ponieść pysze. Porzucił Stwórcę, sądząc, że Go nie potrzebuje, że Go doścignie, przewyższy. Potem pierwszy człowiek, Adam, „przez którego śmierć weszła na świat” (1Kor). Czyż nie podobne u niego pobudki? I w końcu „władcy zasiadający na tronach, pyszniący się zamysłami serc swoich”. Czytaj dalej...

KRYZYS
KAZANIE POD TYTUŁEM

KRYZYS

(14 sierpnia 2016 roku)

Ewelina chodziła do Podstawówki nr 68 przy ul. Szczęśliwej we Wrocławiu. Przezywaliśmy ją „Legutka”. Darzyliśmy sympatią- takie energiczne i radosne dziecko! Już wtedy interesowała się lekkoatletyką. Obecnie wraz ze swoim teamem reprezentuje Polskę na Olimpiadzie w Rio. Biegają dziewczyny w sztafecie 4 razy 400 metrów. Kibicujemy im serdecznie, gorąco!

Motyw biegu sportowego pojawia się dziś w drugim czytaniu z Listu do Hebrajczyków. „Winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach (…), abyśmy nie ustawali złamani na duchu”.

Zbyszek to dobry mąż i ojciec. Współtworzy odpowiedzialnie wielodzietną rodzinę. Dwa lata temu jednak wszedł w tzw. „depresję wieku średniego”. Dopadły go stany psychiczne trudne do udźwignięcia i przegryzienia. Zaczął szukać poratowania w whisky. Mądry jest, więc się nie dał iluzji. Próbował dalej. Postanowił biegać. Okazało się, że w tym właśnie znalazł sposób na siebie. Co drugi dzień dziesięć kilometrów. Minęły dwa lata. Brzuch zgubiony. Negatywne emocje skanalizowane. Kondycja pierwsza klasa. Endorfiny dostarczają sił i radości. Lubi o tym opowiadać. Wspomina wtedy, że na pewnym etapie jego organizm zaczął się buntować i odmawiać współpracy. Ból w płucach, w nogach, zwątpienie. Przeczekał to jednak, przełamał, zwyciężył!

„Abyśmy nie ustawali złamani na duchu!”. Przetrwać życiowe kryzysy- jak wiele od tego zależy!

Przenieśmy się teraz na płaszczyznę naszej religijności. Myślę, że mimo optymistycznych akcentów, jakie przyniosły nam ostatnio Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, mamy obecnie do czynienia z głębokim kryzysem wiary w Kościół. W to, czy rzeczywiście uobecnia on Boga- Jego naukę, miłość i moc. Jakie mogą być źródła owego zwątpienia? Oczywiście różne i liczne. Zwróćmy uwagę na kilka. Czytaj dalej...


ELIZEUSZ ORZĄCY
KAZANIE POD TYTUŁEM

ELIZEUSZ ORZĄCY

(25 czerwca 2016 roku)

Obrazek z dzisiejszego pierwszego czytania. Z Księgi Królewskiej. Eliasz szuka Elizeusza, by go ustanowić swym następcą na urzędzie prorockim. Znajduje go przy pracy. Elizeusz, syn rolnika Szafata, orze pole- „dwanaście par wołów przed nim”. Oto człowiek znojnego trudu, pracy niełatwej! Ilustracja ta przywodzi nam na myśl żmudny wysiłek naszych rolników. Ostatnio na przykład zmuszeni są czynić karkołomne zabiegi, by odstraszać dziki od swych upraw. Czego oni tam nie próbują? Petardy, włosy ludzkie, środek owadobójczy „BI”. Wiele się trzeba nazmagać, by plon ochronić i zebrać!

Zabrana na stopa kobieta, jadąca do pracy w zakładzie produkującym w Jelczu Laskowicach akcesoria samochodowe, opowiada o ukropie panującym na hali- temperatura dochodzi do czterdziestu kilku stopni, nie ma czym oddychać…

Ciężka praca, znojny trud- wielki szacunek dla nich! Mamy prawo go oczekiwać. Winniśmy go okazywać.

Sąsiad mój naprzeciwległy, Telus Jacenty, wydał ostatnio, wraz z profesorem Stanisławem Balbusem, książkę i płytę zatytułowane „Psalmy Tadeusza Nowaka” (polski poeta i prozaik, tłumacz literatury rosyjskiej i węgierskiej). Skomponował do nich muzykę, śpiewa je. Jak sam mówi- to jest coś! Urocze utwory, będące uwielbieniem Stwórcy i pochwałą stworzenia. Owoc artystycznego trudu. Pracy radosnej, ale przecież i niełatwej. Trzeba mieć świadomość, że i ona bywa mitrężna. Że i jej należy się zauważenie oraz uznanie! Czytaj dalej...

DOŻYNKI 2016
NAJBLIŻSZE IMPREZY

Czytaj dalej...

Strona 1 z 21 1 2 3 4 > >>
Autor

Autorem strony jest Michał Mikulski

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 116
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: m-a
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Administrator
14/02/2014 21:38
Wyjaśnienia dotyczące usuwania kont oraz komentarzy wysyłane są bezpośrednio na adres e-mail podany w rejestracji.

Korniig
17/01/2014 10:16
Pozdrowienia dla mieszkańców Krzelkowa smiley

tabaka
14/11/2012 19:35
kto żyw niech pomaga w głosowaniu na stronę naszego Michała !!! jest blisko 4 miejsca. Pozdrawiam

ranores
02/05/2012 12:04
Michał, Twój muzyczny występ na festynie w deskę- gratulation smiley

margolka1
24/04/2012 21:57
gratuluję - stronka superaśna

Archiwum
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Brasil-Fusion Theme by: IceWasp 263,055 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie